Maria i Michał na Połoninie

Piękni, młodzi i cudownie fotogeniczni! Maria i Michał doskonale prezentowali się podczas swojego wyjątkowego dnia nie tylko na żywo, ale także na naszych ujęciach. Dzięki temu Midar Studio może Wam przedstawić przepiękną galerię z październikowego ślubu i wesela, co niniejszym czynimy. Zanim zachwycicie się zdjęciami, zapoznajcie się z naszym krótkim wprowadzeniem do nich, poznajcie Młodą Parę i dowiedzcie się, jak nam się współpracowało.

Pierwszy taniec i napis „love”

Ceremonia ślubna odbyła się w przepięknym kościele w Komorowie . Po niej Państwo Młodzi udali się na przyjęcie weselne do Hotelu Cztery Pory roku w Rudnej Małej.

Maria i Michał zachwycili swoich gości (i nas oczywiście) przepięknym pierwszym tańcem. Czy był on wykonany w stylu rustykalnym… trudno nam oceniać. Wypadałoby zapytać specjalistów, jednak jedno jest pewne – zapadał w pamięć, ponieważ był pięknie przygotowany przez Państwa Młodych. Został zwieńczony wybuchem confetti, co udało nam się uchwycić na zdjęciach.

Co jeszcze odróżniało to wesele od innych? Zwróćcie uwagę na tło, na jakim wykonane są zdjęcia grupowe. Duży napis „love” na ogromnych drewnianych konstrukcjach w cieniu zielonych drzew doskonale wpisał się w przyjęty przez Państwa Młodych klimat wesela, ale o tym poniżej.

Napis pozwolił nam dodatkowo przeprowadzić krótką sesję podczas wesela. Podświetlane litery dały wystarczająco dużo światła, dzięki czemu ujęcia zakochanych nowożeńców są niezwykle romantyczne.

Rustykalny klimat wesela

Rustykalne wesele, jak mówi definicja, powinno mieć związek z wsią. Tak naprawdę mało nam mówi ta definicja. Dużo więcej ciekawostek i interesujących elementów można poznać, kiedy uczestniczy się w przyjęciu przygotowanym właśnie według tego stylu. Rustykalność nabrała nowego znaczenia, odkąd pary zaczęły coraz częściej decydować się na wprowadzenie wiejskości w atmosferę swojego wesela.

Po pierwsze trzeba znaleźć odpowiednią salę (choć nie jest to konieczne, bo przecież przestrzeń zawsze można odpowiednio zaaranżować). Nasi październikowi Państwo Młodzi znaleźli miejsce, które doskonale oddawało powzięty przez nich styl. Sala Siwy Dym w Hotelu Cztery Pory Roku pozwoliła wykorzystać mnóstwo rustykalnych motywów, bo sama utrzymana jest w drewnie.

Wnętrza Siwego Domu (swoją drogą – bardzo rustykalna nazwa) zachwycały naturalnością. Ściany z drewna, do tego drewniane meble – wszystko to w połączeniu z dodatkami, jakie przygotowali sami Młodzi, wpisywało się w swojskość i sielskość, jaką chcieli osiągnąć.

Państwo Młodzi nie poprzestali na klimatycznej sali weselnej i dekoracjach. Wieczorem goście przywitali ogromny tort weselny wpisujący się w rustykalny styl. Poszczególne piętra przypominały korę drzewa – prezentowało się to naprawdę zachwycająco. Całości dopełniały kolorowe lampiony rozwieszone na sali. One również doskonale prezentują się na zdjęciach, stanowiąc tło wszystkich weselnych wydarzeń.

A skoro o światłach mowa… Przy współpracy z gośćmi weselnymi Marii i Michała udało nam się zorganizować sesję z zimnymi ogniami. W centrum znajdowała się oczywiście rozświetlona Para Młoda.

Sesja ślubna w Bieszczadach

Rustykalność zachowaliśmy także podczas pleneru ślubnego, który odbył się w górach. Im ujęcia bliższe naturze, tym lepiej, prawda? Midar Studio w górach to nie najnowszy obrazek, jednak za każdym razem staramy się o takie ujęcia, by zachwycić nie tylko samych Młodych, ale także Was, którzy oglądacie umieszczane przez nas reportaże.

Tym razem Państwo Młodzi zaprosili nas na wędrówkę po naszych ulubionych wzniesieniach Bieszczadów. Podczas sesji ślubnej na Połoninie sprzyjał nam wiatr. Może się wydawać, że wiatr może utrudniać pracę, jednak – jak widać na prezentowanych ujęciach – udało nam się go wykorzystać. Państwo Młodzi niczym ptaki wpisali się w klimat Bieszczadów.

Wiatr, który przywitał nas na bieszczadzkich wzniesieniach, symbolizuje m.in. namiętność i… zamieszanie. Życzymy Wam, drodzy Młodzi, by Wasza dalsza droga zawsze była pełna różnorodnych i ciekawych wydarzeń i by to życiowe zamieszanie zawsze przekuwało się we wzrastającą miłość.

Ostatnie wpisy na blogu


Kinga i Kamil w Zakopanem

22 września. Pogoda bajeczna i… bajeczna suknia Pani Młodej. Nic więcej nie trzeba, żeby od samego początku wiedzieć, że to będzie udany dzień pracy! Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, zapraszamy do zapoznania się z relacją.

Wrześniowe wesele Kingi i Kamila

Doskonale. Tak było podczas ślubu i wesela Kingi i Kamila Kusów. Midar Studio uwielbia oryginalne młode pary, a właśnie ta do takiej grupy należy! To, że Pan Młody grał na perkusji na swoim weselu, to nie wszystko! Doskonała współpraca, którą dobrze wspominamy, towarzyszyła nam nie tylko podczas dnia zaślubin, ale również na sesji ślubnej w Zakopanem.

Kinga i Kamil – zakochani i szczęśliwi – byli doskonałym „materiałem” na reportaż ślubny. Sprzyjał nam wrzesień, który swoimi urokami zapraszał nas do podejmowania oryginalnych inicjatyw. Góry? To dla nas pestka! Poniżej kilka słów od nas. Zobaczcie, jak dobrze nam się razem pracowało.

Superzabawa weselna z zachodem słońca w tle

Wesele Kingi i Kamil pełne było dobrej atmosfery. Klimatu dopełniały kolorowe światełka sygnalizujące, że prawdziwa złota jesień tuż tuż. Pięknie mieniąca się suknia Pani Młodej zgrywała się z naturalnymi warunkami wesela. Superzabawa weselna dopełniona była szczyptą elegancji, jaka panuje na Janiowym Wzgórzu.

Każdy gość weselny marzy o tym, aby znaleźć się na zdjęciu pamiątkowym wraz z Parą Młodą. Zawsze staramy się wyłapywać najlepsze momenty zabawy, aby zorganizować taką sesję. Zawsze też chcemy wykorzystać, o ile to możliwe, warunki, jakie daje nam natura. Podczas wesela Kingi i Kamila udało nam się złapać cudowny zachód słońca. Zachód słońca, który, nie obraźcie się drodzy Goście, na ujęciach gra pierwsze skrzypce. Mimo że tak naprawdę stanowi tło. Nie można było wymarzyć sobie lepszego momentu.

Niektórzy wstają wcześnie rano, aby oglądać piękny wschód słońca. Inni czekają na popołudnie, aby w spokoju cieszyć się ostatnimi promykami. My należymy do tych drugich i staramy się to wykorzystywać podczas naszej pracy.

Pani Młoda w górach

Rusinowa Polana to miejsce, które wybrali Państwo Młodzi na przeprowadzenie oryginalnej sesji ślubnej w górach. Zapytacie pewnie, jak dajemy radę z tymi wszystkimi parami, które ciągną nas w góry. Odpowiemy bardzo prosto: ich determinacja, pomysłowość i… miłość to najlepsze zachęty.

Z Rusinowej Polany rozciąga się majestatyczny widok na całe Tatry zarówno polskie, jak i słowackie. Ale znalezienie przestrzeni do fotografowania i filmowania to jedno. Drugi element sukcesu udanej sesji plenerowej to wdrożenie się Pary Młodej w nasze pomysły i odwrotnie! Kindze i Kamilowi udało się to jak nikomu innemu!

Pani Młoda – Kinga – przepięknie prezentowała się we wszystkich partiach… gór. Jej urody prezentowanej w naturze dopełniały zielone jeszcze drzewa i takież mchy. Udało się znaleźć idealny kontrast między bielą jej sukni a naturalnymi barwami lasu i gór.

A na polanie? Sami zobaczcie. Lepszego efektu nie można sobie wymarzyć. Tatrzańskie turnie całe wieki na nas czekały, aby swoim majestatem wypełnić ujęcia zakochanej pary nowożeńców. Olbrzymie kamienie i potok z kolei idealnie dopasowały się do barw, jakie charakteryzowały tego dnia Pana Młodego.

Miłość na pierwszym planie

Wpisując w wyszukiwarkę hasło „fotograf ślubny Rzeszów”, pamiętajcie, że dobrego fotografa (i kamerzystę) znajdziecie tam, gdzie na ujęciach widoczna jest miłość młodej pary. Nie sztuką jest sfotografować nowożeńców – sztuką jest zrobić to tak, by każde ujęcie odkrywało ich wielką miłość. A przecież te kilka dni po ślubie to najlepszy czas, żeby to uczucie dostrzec.

Z Kingą i Kamilem współpracowało się doskonale, ponieważ ta miłość widoczna była w każdej pozie, w każdym miejscu, do jakiego dotarliśmy.
A dla nas nie ma nic wspanialszego niż pokazywanie prawdziwych emocji.

To, czy ujęcie wyjdzie dobrze, czy mniej, zależy w takim samym stopniu od nas, jak i od nowożeńców. Pokazując swoją miłość, stają się naturalnym obiektem do fotografowania. Zatem dziękujemy Kindze i Kamilowi, że poświęcili nam czas. Wynikiem tej współpracy jest galeria, którą Wam prezentujemy.

Ostatnie wpisy na blogu


Sesja ślubna w górach, czyli sierpniowi Karolina i Damian

Karolina i Damian zaprosili nas w pewne sierpniowe popołudnie do uczestniczenia w ich najważniejszym dniu. To, że napiszemy o sprzyjającej pogodzie i pięknym słońcu, to będzie zdecydowanie za mało! W ten sposób dopuścilibyśmy się pewnego rodzaju niedopowiedzenia. Wyjątkowy dzień Karoliny i Damian był… idealny. Niejedna para o takim właśnie dniu marzy. Piękna pogoda – to fakt. Delikatny wiatr – świetnie prezentujący delikatną suknię Pani Młodej. Mimo że Midar Studio ma na koncie mnóstwo ślubów i wesel, za każdym razem podchodzimy do poszczególnych zleceń z lekką tremą. Dzięki temu możemy wypełnić swoje obowiązki w 100% i zachwycić się parą, która świętuje danego dnia.

Rustykalny ślub

Ten rystykalny ślub był dopracowany w każdym szczególe. Elementy dekoracyjne przykuwały uwagę i sprawiały, że miało się ochotę szukać ich jeszcze więcej. Kojarzycie zabawę w szukanie pisanek schowanych przez królika wielkanocnego? Praca fotografa i kamerzysty na weselu ma te plusy, że można skupić się na szukaniu takich właśnie ukrytych  szczegółów.

Taberna pod Sosnami – miejsce, do którego Para Młoda zaprosiła swoich gości na wspólną zabawę – okazała się miejscem sprzyjającym wprowadzeniu rustykalnej atmosfery. Pomieszanie zieleni, bieli gipsówki i sukni Pani Młodej oraz elementy drewniane świetnie komponowały się z urokliwą atmosferą Taberny pod Sosnami, gdzie wprowadzono ciepły, drewniany wystrój. Zdarzyło nam się uczestniczyć w niejednym rustykalnym weselu – za każdym razem zachwycamy się oryginalnością i podejściem do dekorowania. Dzięki temu żadne wesele nie jest takie samo.

Wesele pod grzybkiem w Tabernie pod Sosnami

Wesele pod grzybkiem to zawsze ryzyko. W przypadku Karoliny i Damiana na szczęście pogoda dopisała, więc i ujęcia były niezwykłe. Poza tym każdy szczegół był dopracowany. Dzięki temu mieliśmy możliwość pracować na najwyższym poziomie!

Zwróćcie uwagę na oświetlenie. Kolorowe światełka, miliony drobnych lampek już dawno przestały kojarzyć się jedynie ze świętami Bożego Narodzenia. Kojarzą się również z romantyzmem. Nie, nie, za czasów Mickiewicza nikt o światełkach nie myślał. Mówimy oczywiście o romantyczności jako poetyckości, malowniczości, niezwykłości. Wszystkie te cechy znajdują się na ujęciach w reportażu ślubnym Karoliny i Damiana.

Magia fotografii – sesja ślubna w górach

Fotografia to magiczna dziedzina. Mieliśmy okazję przekonać się o tym po raz kolejny. Małżeństwo to niełatwa sprawa. Mimo że piękna i wymarzona, to trzeba pamiętać, że zdarzą się również trudne chwile. Skąd te wzniosłe słowa? Podczas patrzenia na ujęcia z gór (kolejny raz oczywiście), za każdym razem rzucało się w oczy niebo. Burzliwe niebo nad głowami Młodej Pary. Zakochanej pary. Udało nam się ująć cały charakter związku. Miłość nawet w burzliwych momentach. Oczywiście takich życzymy naszej Parze Młodej jak najmniej!

Sesja ślubna w górach to dość wymagająca praca. Na górę trzeba wejść. Mało tego, trzeba też zabrać ze sobą cały niezbędny sprzęt. Ale czego się nie robi dla wspaniałych ujęć. No może tylko nie stanęlibyśmy na stromym zboczu, ale góry… to już dla nas chleb powszedni. Góra Zborów to najpopularniejsze miejsce Skał Kroczyckich. To ważny rejon wspinaczkowy – my na szczęście ograniczyliśmy się do tradycyjnego wejścia na szczyt. Tyle wystarczyło, bo widoki były cudowne. Nie omieszkaliśmy wykorzystać spędzonego tam czasu. Powstały naprawdę niepowtarzalne ujęcia, które prezentujemy Wam poniżej. Sesja ślubna w górach to prawdziwe wyzwanie! Zdarzyło nam się już nie raz i nie dwa razem z nowożeńcami przemierzać górskie szlaki, dlatego pomysł Karoliny i Damiana wcale nas nie zaskoczył. Kobiety uważane są delikatniejsze od mężczyzn, dlatego zawsze zastanawiamy się, jak panie młode poradzą sobie w górach przy jednoczesnym stresie związanym z sesją i podwiewającą od wiatru suknią. Pani Młoda na górze poradziła sobie profesjonalnie! Musimy dodać, że wielkim wsparciem był dla niej mąż.

Ta para niczego się nie boi! Co o tym świadczy? Przewińcie trochę niżej. Przestrzeń to ich żywioł, więc ani ruchliwa droga, ani wysokie góry im niestraszne. Zapraszamy do obejrzenia reportażu ze ślubu, wesela i pleneru Karoliny i Damiana. Które ujęcia zapierają Wam dech w piersiach?

Ostatnie wpisy na blogu


Rustykalny – oryginalny. Ślub i wesele Gabrieli i Grzegorza

Przedstawiamy Wam Gabrielę i Grzegorza. Ci Młodzi przysięgali sobie miłość w pewne piękne majowe popołudnie, a my mieliśmy szansę towarzyszyć im przez cały dzień (i kawałek nocy). Miło w zimowym miesiącu powspominać, jak to było za ciepłych dni, prawda? Zatem zapraszamy do obejrzenia relacji z ich ślubu i wesela. Zapewniamy, że ochom i achom nie będzie końca. Tak było w naszym przypadku. Mamy nadzieję, że i Wy nie będziecie szczędzić zachwytów. Ale zanim reportaż, zapraszamy do zapoznania się z sylwetkami Młodej Pary oraz opisem ich wyjątkowego dnia.

Rustykalny ślub Gabrieli i Grzegorza

Bliskość natury to podstawowe określenie, które przydaje się, kiedy zaczynamy zastanawiać się, jak opisać styl rustykalny. I choć w wydaniu weselnym styl ten niejedno ma imię, w przypadku ślubu i wesela Gabrieli i Grzegorza wyrażał on dokładnie to, co mówi definicja. Prostota, natura oraz paleta barw mająca odbicie w tych cechach: biel, zieleń, delikatny błękit. Nie sposób nie wspomnieć o nawiązaniu do wiejskich elementów – cóż wyraża wiejskie akcenty lepiej niż dom weselny mieszczący się w dawnym młynie? Ślub faktycznie jak z definicji, mimo to pozostawał oryginalny i wyjątkowy pod każdym względem. To wszystko (i wiele więcej) udało nam się wyłapać podczas tworzenia reportażu z tego wyjątkowego dnia Gabrieli i Grzegorza.

Prostota to drugie imię klasyki. Zgadzacie się? Rustykalny ślub Gabrieli i Grzegorza był właśnie taki – osadzony w prostocie, a przez to niezwykle elegancki i niesamowity. Klasyka to dama, która nie potrzebuje żadnych dodatków. Gabriela w stroju panny młodej wyrażała dokładnie to, z czym każda panna młoda się kojarzy – niezwykłe naturalne piękno, które pokazywało to, co w środku.

Jak powiedziała Jadwiga Skibińska-Podbielska, człowiek jest odbiciem natury, ale i lustrem, w którym natura się przegląda. Chyba możemy zaryzykować stwierdzenie, że stworzony przez Midar Studio reportaż z rustykalnego ślubu i wesela Gabrieli i Grzegorza to odbicie natury w pełnej krasie. Wesele w Starym Młynie w Dębnie to idealne dopasowanie do stylu rustykalnego, jakim cechowało się całe wydarzenie. Wewnątrz panowała bardzo ciepła atmosfera – może dzięki setkom lampek zawieszonych nad głowami gości. Wyjątkowe, urokliwe miejsce pozwoliło na szampańską zabawę – zarówno gościom, jak i nam, oczywiście podczas wytężonej pracy. Ale praca w takiej atmosferze to prawdziwa przyjemność, zatem dziękujemy Gabrieli i Grzegorzowi za umożliwienie nam takich przeżyć.

Rustykalna sesja ślubna Gabrieli i Grzegorza

A skoro rustykalny ślub, to i rustykalna sesja ślubna. Gabriela i Grzegorz zdecydowali się na sesję ślubną w otoczeniu natury. I był to strzał w dziesiątkę! Co możemy powiedzieć o efektach naszej wspólnej pracy? Że ujęcia są tak bardzo naturalne, że szkoda niszczyć tę naturalność nieudanymi opisami. Choć z drugiej strony trudno się powstrzymać, bo emocje wciąż nie opadły!

Zieleń w towarzystwie bieli sukni Pani Młodej prezentowała się nieziemsko. Z kolei bordowa muszka Pana Młodego idealnie zgrywała się z purpurowymi kwiatami krzewów. Wydawało się, jakby przyroda przygotowała się na nasze… yyy, to znaczy ich, Państwa Młodych, przyjście.

Midar Studio zaprasza do obejrzenia reportażu

Można powiedzieć, że Midar Studio z niejednego pieca chleb jadł. I mimo że tyle za nami, to my wciąż zastanawiamy się, ile przed nami! I za każdym razem jesteśmy zaskoczeni, jak bardzo inne może być to, co wydaje się takie samo! Tak było i w tym przypadku.

Rustykalny ślub, ślub w Starym Młynie – mimo że nie raz i nie dwa dane nam było uczestniczyć w przedsięwzięciach o podobnych odniesieniach, materiał, jaki powstał po współpracy z Parą Młodą Gabrielą i Grzegorzem nie pozostawia cienia wątpliwości – za każdym razem można bawić się oryginalnie i z pomysłem. A wszystkie uczucia towarzyszące Parze Młodej zostały idealnie ujęte na fotografiach i filmie weselnym, a nam jako pierwszym przypadło w udziale je oglądać.

Serdecznie zapraszamy do wyrażania ochów i achów przed monitorami własnych komputerów. Gabrieli i Grzegorzowi okiem Midar Studio zdecydowanie się to należy. A naszej Młodej Parze życzymy, aby całe ich życie było tak piękne i oryginalne, jak ujęcia, które udało nam się wspólnie stworzyć!

Ostatnie wpisy na blogu


Zabawa weselna dużo ruchu, kolorów, emocji, wrażeń, uśmiechów – okiem Midar Studio

Wesele – czas za krótki, aby go zmarnować

Wasze wesele to jeden z tych momentów w życiu, który będziecie wspominać już zawsze. Warto go dobrze zaplanować, ale jednocześnie pozwolić dziać się żywemu scenariuszowi. W końcu to, co spontaniczne, smakuje najlepiej. Pamiętajcie, żeby w dniu swojego wesela cieszyć się sobą. I cieszyć się szybko umykającymi chwilami. Wiemy z doświadczenia i obserwacji, że czas w trakcie wesela ucieka bardzo szybko. A jakby tego było mało, zamiast bawić się i tańczyć, musicie żegnać gości, pilnować, żeby tort był na czas, przypominać zespołowi weselnemu, że przecież nie te zabawy wybraliście… Eh… Dużo tego, jak na jeden dzień. Planując, warto wziąć pod uwagę osoby, które mogłyby pomóc przy ogarnianiu drobnych elementów, jak kierowanie gości na odpowiednią salę, we właściwe miejsce przy stole itd. Świadkowie, rodzeństwo? Na pewno będą chcieli pomóc Wam w tym wyjątkowym dniu i odciążyć Was. W dniu wesela nie ma czasu na to, aby go marnować na błahostki.

Uświetnij dzień swojego ślubu z Midar Studio

Poważniejsze sprawy natomiast warto oddać w ręce profesjonalistów. Jeśli zawsze marzyliście o tym, że zdjęcia z Waszego wesela zawisną w honorowym miejscu Waszego domu, zapraszamy do współpracy z Midar Studio. A jeżeli Waszym marzeniem jest przysięgę małżeńską zaprezentować w pełnej krasie swoim wnukom – Midar Studio również stanie na wysokości zadania. Wieloletnie doświadczenie sprawia, że z pasją, ale i z niezbędną wiedzą podchodzimy do każdego klienta oraz każdego Waszego wydarzenia. Najlepszy sprzęt to nie wszystko, aby powstał materiał godny uwagi. Potrzeba zmysłu pozwalającego wydobyć z całości to, co najlepsze.

Momenty – to nasza specjalność. Wychwytywanie chwil i nadawanie im wyjątkowego znaczenia to coś, czym zajmujemy się na co dzień. Rzucanie welonem albo krawatem podczas oczepin wydaje się wszędzie takie samo? My zdajemy sobie sprawę, że dla Was to jedyna taka okazja w życiu. Dlatego oddajemy Wam uroki tej zabawy w najbardziej naturalny sposób.

Pamiątka ulotnych chwil

Zabawa weselna to impreza uświęcona tradycją. Lata temu wesela trwały nawet po 10 dni i każdy dzień zabawy był jeszcze lepszy od poprzedniego.
Dziś jest to jeden dzień, czasem dwa, więc warto zapamiętać je jak najdokładniej. Kto już przeżywał swoje wesele, pewnie puka się teraz palcem w głowę.
Co to znaczy zapamiętać swoje wesele? Przecież tak się nie da. Otóż da się! To prawda, podczas wesela para młoda nie jest w stanie wyłapać wszystkich momentów. Ba! Czasem trudno jej nawet porozmawiać ze wszystkimi swoimi gośćmi. Służymy pomocą! Fotografia i film zaskoczą Was szczegółami,
a dzięki nim będziecie wiedzieć wszystko, co działo się na Waszym weselu.

Wydaje Ci się, że ze swojego wesela chcesz zapamiętać jedynie Was samych oraz swoich gości? Za parę lat równie przyjemnie będzie się spoglądało na zespół weselny czy wykonane na stołach dekoracje. Zadbamy o wszystko, dając Wam przekrój wszystkich elementów istotnych podczas zabawy weselnej.

W służbie oryginalności

Zabawa weselna rządzi się swoimi prawami. To dużo ruchu, dużo kolorów, emocji, wrażeń, dużo dynamiki, uśmiechów, jeszcze więcej słów i okrzyków radości. Musimy być w centrum tego wszystkiego, aby wychwycić najcenniejsze chwile, ale jednocześnie odpowiednio na uboczu, aby nie przeszkadzać w dziejących się wydarzeniach. Uśmiechy i mnóstwo pozytywnej energii to coś, co uwielbiamy. To również coś, co nigdy się nie znudzi. I co więcej, nigdy nie jest dwa razy takie samo. Krojenie tortu, weselne przyśpiewki, oczepiny? Przy tych wszystkich momentach jesteśmy obecni, aby udokumentować, że tak, stało się!
Zabawa weselna to wydarzenie jedyne w swoim rodzaju i niepowtarzalne. Na pewno zdajecie sobie z tego sprawę i czujecie, że nadchodzi najbardziej wyjątkowy czas w życiu. Oddajcie ten dzień w dobre ręce, a będziecie mogli wspominać go z rozrzewnieniem. Doskonałym pomysłem jest także zebranie wszystkich najpiękniejszych kadrów w postaci fotoksiążki (dla zdjęć) i teledysku ślubnego (dla filmu). Zapraszamy i zachęcamy do tego, aby zaufać naszemu doświadczeniu. Gwarantujemy 100% zadowolenia. Tak dziś, jak i za parę lat.

Ostatnie wpisy na blogu


Zajmujemy się fotografowaniem oraz filmowaniem. Zainspiruj się naszymi produkcjami.

Adres

Zabratówka 144,
36-017 Błędowa Tyczyńska

Kontakt

E: midarstudio@gmail.com
T: +48 721 605 175

Sprawdź nas!