Articles Tagged with: midar

Urokliwa jesień nad Szczyrbskim Plesem z Magdalena i Kamilem

Plener w Tatrach to temat, który mieliśmy na tapecie nie raz. Tym razem Tatry odwiedziliśmy z drugiej strony, u naszych południowych sąsiadów.

Sesja ślubna nad Szczyrbkim Jeziorem – jesień 2019

Od zawsze ludzie pragną swoje uczucia podkreślać za pomocą symboli. W przypadku miłości dwóch osób, które stają przed ołtarzem, aby ślubować ją sobie na całe życie, takim zewnętrznym znakiem są obrączki. Magdalena i Kamil swoje obrączki oznaczyli dodatkowo. Dwie rozdzielone połówki serduszka zdobią ich ślubne symbole, które założyli sobie w najważniejszym dniu ich życia – 28 września 2019 r. Połączone ze sobą dają cały obraz serca, bo przecież teraz nasi nowożeńcy stanowią jedno ciało… i jedno serce.

Midar Studio miał okazję być w tym dniu razem z nimi, a co z tego wyniknęło, zobaczycie w galerii zdjęć z pleneru nad Szczyrbskim Jeziorem.

Plener – Szczyrbskie Jezioro

Szczyrbskie Jezioro (Strbskie Pleso) jest położone w Tatrach, po stronie słowackiej. Jego umiejscowienie sprawia, że jest chętnie odwiedzane przez turystów. Stanowi miejsce tak urokliwe, że wspólnie z naszą Parą Młodą postanowiliśmy spróbować swoich sił w starciu z górską naturą zachodnich Tatr. Motywacji dodawała nam pora roku – piękna jesień, która wręcz sama prosiła o to, by uwiecznić ją w wyjątkowych kadrach.

Kolory, jakie nam towarzyszyły tego dnia, to zieleń, brąz, żółć, pomarańcz oraz błękit oraz granat nieba. Wszystko to staraliśmy się ująć w jak najpiękniejsze kadry, dzięki czemu Para Młoda Magdalena i Kamil prezentują się przecudownie!

Magiczna sesja ślubna nad Szczyrbskim Jeziorem

Pani Młoda w górach doskonale prezentowała się wśród białych chmurek, które w pewnym momencie plenerowego dnia otuliły niebo. Chmury (te drobne i te gęste) w kolorze sukni Pani Młodej dały baśniowy efekt, w który możemy wpatrywać się bez końca. Do tego łodzie (które w naszym rozumieniu mogą symbolizować odpływanie w nieznane przez dwójkę poślubionych sobie ludzi), czysta woda odbijająca błękit nieba oraz las, który również znajduje odbicie w tafli jeziora. W tle oczywiście przepiękne Tatry zachwycające ogromem. Wszystko to doskonale skomponowało się z naszymi wyobrażeniami, a nawet więcej! To przeszło nasze najśmielsze oczekiwania.

Plener w Tatrach – nie tylko góry

Mimo że celowo pojechaliśmy w góry, aby właśnie tam odszukać najpiękniejsze ujęcia i zachwycić Parę Młodą, dając im niesamowitą pamiątkę na resztę dni, to nie tylko góry znajdowały się w centrum naszego zainteresowania tego dnia.

Nie dało się nie zauważyć rozpoczynającej się jesieni także w innych elementach słowackiego krajobrazu. Aleja brzóz, której na pewno nie przeoczyłaby Ania z Zielonego Wzgórza, dała nam moment na zmianę obiektywów. Staraliśmy się uchwycić jesień w całym jej wymiarze oraz miłość, która o tej porze roku wbrew naturalnemu rytmowi świata – postanowiła zakwitnąć w pełni. Szkoda tylko, że nie było nam dane uchwycić deszczu liści – działoby się na zdjęciach, oj działo. Może następny plener na Szczyrbskim Jeziorem zachwyci nas innymi możliwościami, kto wie!

Skorzystaliśmy też z drogi prowadzącej do podnóża gór, która stała się symbolem (nie będziemy oryginalni) nowej drogi życia, którą rozpoczęli Magdalena i Kamil.

Wspólny czas spędzaliśmy do wieczora, bo skoro taka podróż i takie efekty, to dlaczego nie wykorzystać dnia aż do końca? Wieczorem towarzyszyły nam cudowne światła, których oczywiście nie omieszkaliśmy wykorzystać na zdjęciach i filmie. Światła nad samym jeziorem odbijające się na dodatek w jego tafli to coś, czego nie mogliśmy przegapić! Warto było czekać. Ujęcia są jeszcze bardziej magiczne, jeszcze bardziej przyciągają wzrok i jeszcze bardziej skłaniają do tego, by usiąść w wygodnym fotelu, okryć się kocem i bez końca wspominać, wspominać i wspominać… najważniejszy dzień w życiu. I tego właśnie życzymy naszej Młodej Parze: by za parę lat mogła usiąść wygodnie z filiżanką kawy lub kakao i w otoczeniu najbliższych (albo sama, świętując rocznicę) zachwycała się urokami ślubnego dnia. Dziękujemy, że mogliśmy dać Wam tę radość i w pewien sposób na zawsze zapisać się w historii Waszego życia.


Maria i Michał na Połoninie

Piękni, młodzi i cudownie fotogeniczni! Maria i Michał doskonale prezentowali się podczas swojego wyjątkowego dnia nie tylko na żywo, ale także na naszych ujęciach. Dzięki temu Midar Studio może Wam przedstawić przepiękną galerię z październikowego ślubu i wesela, co niniejszym czynimy. Zanim zachwycicie się zdjęciami, zapoznajcie się z naszym krótkim wprowadzeniem do nich, poznajcie Młodą Parę i dowiedzcie się, jak nam się współpracowało.

Pierwszy taniec i napis „love”

Ceremonia ślubna odbyła się w przepięknym kościele w Komorowie . Po niej Państwo Młodzi udali się na przyjęcie weselne do Hotelu Cztery Pory roku w Rudnej Małej.

Maria i Michał zachwycili swoich gości (i nas oczywiście) przepięknym pierwszym tańcem. Czy był on wykonany w stylu rustykalnym… trudno nam oceniać. Wypadałoby zapytać specjalistów, jednak jedno jest pewne – zapadał w pamięć, ponieważ był pięknie przygotowany przez Państwa Młodych. Został zwieńczony wybuchem confetti, co udało nam się uchwycić na zdjęciach.

Co jeszcze odróżniało to wesele od innych? Zwróćcie uwagę na tło, na jakim wykonane są zdjęcia grupowe. Duży napis „love” na ogromnych drewnianych konstrukcjach w cieniu zielonych drzew doskonale wpisał się w przyjęty przez Państwa Młodych klimat wesela, ale o tym poniżej.

Napis pozwolił nam dodatkowo przeprowadzić krótką sesję podczas wesela. Podświetlane litery dały wystarczająco dużo światła, dzięki czemu ujęcia zakochanych nowożeńców są niezwykle romantyczne.

Rustykalny klimat wesela

Rustykalne wesele, jak mówi definicja, powinno mieć związek z wsią. Tak naprawdę mało nam mówi ta definicja. Dużo więcej ciekawostek i interesujących elementów można poznać, kiedy uczestniczy się w przyjęciu przygotowanym właśnie według tego stylu. Rustykalność nabrała nowego znaczenia, odkąd pary zaczęły coraz częściej decydować się na wprowadzenie wiejskości w atmosferę swojego wesela.

Po pierwsze trzeba znaleźć odpowiednią salę (choć nie jest to konieczne, bo przecież przestrzeń zawsze można odpowiednio zaaranżować). Nasi październikowi Państwo Młodzi znaleźli miejsce, które doskonale oddawało powzięty przez nich styl. Sala Siwy Dym w Hotelu Cztery Pory Roku pozwoliła wykorzystać mnóstwo rustykalnych motywów, bo sama utrzymana jest w drewnie.

Wnętrza Siwego Domu (swoją drogą – bardzo rustykalna nazwa) zachwycały naturalnością. Ściany z drewna, do tego drewniane meble – wszystko to w połączeniu z dodatkami, jakie przygotowali sami Młodzi, wpisywało się w swojskość i sielskość, jaką chcieli osiągnąć.

Państwo Młodzi nie poprzestali na klimatycznej sali weselnej i dekoracjach. Wieczorem goście przywitali ogromny tort weselny wpisujący się w rustykalny styl. Poszczególne piętra przypominały korę drzewa – prezentowało się to naprawdę zachwycająco. Całości dopełniały kolorowe lampiony rozwieszone na sali. One również doskonale prezentują się na zdjęciach, stanowiąc tło wszystkich weselnych wydarzeń.

A skoro o światłach mowa… Przy współpracy z gośćmi weselnymi Marii i Michała udało nam się zorganizować sesję z zimnymi ogniami. W centrum znajdowała się oczywiście rozświetlona Para Młoda.

Sesja ślubna w Bieszczadach

Rustykalność zachowaliśmy także podczas pleneru ślubnego, który odbył się w górach. Im ujęcia bliższe naturze, tym lepiej, prawda? Midar Studio w górach to nie najnowszy obrazek, jednak za każdym razem staramy się o takie ujęcia, by zachwycić nie tylko samych Młodych, ale także Was, którzy oglądacie umieszczane przez nas reportaże.

Tym razem Państwo Młodzi zaprosili nas na wędrówkę po naszych ulubionych wzniesieniach Bieszczadów. Podczas sesji ślubnej na Połoninie sprzyjał nam wiatr. Może się wydawać, że wiatr może utrudniać pracę, jednak – jak widać na prezentowanych ujęciach – udało nam się go wykorzystać. Państwo Młodzi niczym ptaki wpisali się w klimat Bieszczadów.

Wiatr, który przywitał nas na bieszczadzkich wzniesieniach, symbolizuje m.in. namiętność i… zamieszanie. Życzymy Wam, drodzy Młodzi, by Wasza dalsza droga zawsze była pełna różnorodnych i ciekawych wydarzeń i by to życiowe zamieszanie zawsze przekuwało się we wzrastającą miłość.


Kinga i Kamil w Zakopanem

22 września. Pogoda bajeczna i… bajeczna suknia Pani Młodej. Nic więcej nie trzeba, żeby od samego początku wiedzieć, że to będzie udany dzień pracy! Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, zapraszamy do zapoznania się z relacją.

Wrześniowe wesele Kingi i Kamila

Doskonale. Tak było podczas ślubu i wesela Kingi i Kamila Kusów. Midar Studio uwielbia oryginalne młode pary, a właśnie ta do takiej grupy należy! To, że Pan Młody grał na perkusji na swoim weselu, to nie wszystko! Doskonała współpraca, którą dobrze wspominamy, towarzyszyła nam nie tylko podczas dnia zaślubin, ale również na sesji ślubnej w Zakopanem.

Kinga i Kamil – zakochani i szczęśliwi – byli doskonałym „materiałem” na reportaż ślubny. Sprzyjał nam wrzesień, który swoimi urokami zapraszał nas do podejmowania oryginalnych inicjatyw. Góry? To dla nas pestka! Poniżej kilka słów od nas. Zobaczcie, jak dobrze nam się razem pracowało.

Superzabawa weselna z zachodem słońca w tle

Wesele Kingi i Kamil pełne było dobrej atmosfery. Klimatu dopełniały kolorowe światełka sygnalizujące, że prawdziwa złota jesień tuż tuż. Pięknie mieniąca się suknia Pani Młodej zgrywała się z naturalnymi warunkami wesela. Superzabawa weselna dopełniona była szczyptą elegancji, jaka panuje na Janiowym Wzgórzu.

Każdy gość weselny marzy o tym, aby znaleźć się na zdjęciu pamiątkowym wraz z Parą Młodą. Zawsze staramy się wyłapywać najlepsze momenty zabawy, aby zorganizować taką sesję. Zawsze też chcemy wykorzystać, o ile to możliwe, warunki, jakie daje nam natura. Podczas wesela Kingi i Kamila udało nam się złapać cudowny zachód słońca. Zachód słońca, który, nie obraźcie się drodzy Goście, na ujęciach gra pierwsze skrzypce. Mimo że tak naprawdę stanowi tło. Nie można było wymarzyć sobie lepszego momentu.

Niektórzy wstają wcześnie rano, aby oglądać piękny wschód słońca. Inni czekają na popołudnie, aby w spokoju cieszyć się ostatnimi promykami. My należymy do tych drugich i staramy się to wykorzystywać podczas naszej pracy.

Pani Młoda w górach

Rusinowa Polana to miejsce, które wybrali Państwo Młodzi na przeprowadzenie oryginalnej sesji ślubnej w górach. Zapytacie pewnie, jak dajemy radę z tymi wszystkimi parami, które ciągną nas w góry. Odpowiemy bardzo prosto: ich determinacja, pomysłowość i… miłość to najlepsze zachęty.

Z Rusinowej Polany rozciąga się majestatyczny widok na całe Tatry zarówno polskie, jak i słowackie. Ale znalezienie przestrzeni do fotografowania i filmowania to jedno. Drugi element sukcesu udanej sesji plenerowej to wdrożenie się Pary Młodej w nasze pomysły i odwrotnie! Kindze i Kamilowi udało się to jak nikomu innemu!

Pani Młoda – Kinga – przepięknie prezentowała się we wszystkich partiach… gór. Jej urody prezentowanej w naturze dopełniały zielone jeszcze drzewa i takież mchy. Udało się znaleźć idealny kontrast między bielą jej sukni a naturalnymi barwami lasu i gór.

A na polanie? Sami zobaczcie. Lepszego efektu nie można sobie wymarzyć. Tatrzańskie turnie całe wieki na nas czekały, aby swoim majestatem wypełnić ujęcia zakochanej pary nowożeńców. Olbrzymie kamienie i potok z kolei idealnie dopasowały się do barw, jakie charakteryzowały tego dnia Pana Młodego.

Miłość na pierwszym planie

Wpisując w wyszukiwarkę hasło „fotograf ślubny Rzeszów”, pamiętajcie, że dobrego fotografa (i kamerzystę) znajdziecie tam, gdzie na ujęciach widoczna jest miłość młodej pary. Nie sztuką jest sfotografować nowożeńców – sztuką jest zrobić to tak, by każde ujęcie odkrywało ich wielką miłość. A przecież te kilka dni po ślubie to najlepszy czas, żeby to uczucie dostrzec.

Z Kingą i Kamilem współpracowało się doskonale, ponieważ ta miłość widoczna była w każdej pozie, w każdym miejscu, do jakiego dotarliśmy.
A dla nas nie ma nic wspanialszego niż pokazywanie prawdziwych emocji.

To, czy ujęcie wyjdzie dobrze, czy mniej, zależy w takim samym stopniu od nas, jak i od nowożeńców. Pokazując swoją miłość, stają się naturalnym obiektem do fotografowania. Zatem dziękujemy Kindze i Kamilowi, że poświęcili nam czas. Wynikiem tej współpracy jest galeria, którą Wam prezentujemy.


Sesja ślubna w górach, czyli sierpniowi Karolina i Damian

Karolina i Damian zaprosili nas w pewne sierpniowe popołudnie do uczestniczenia w ich najważniejszym dniu. To, że napiszemy o sprzyjającej pogodzie i pięknym słońcu, to będzie zdecydowanie za mało! W ten sposób dopuścilibyśmy się pewnego rodzaju niedopowiedzenia. Wyjątkowy dzień Karoliny i Damian był… idealny. Niejedna para o takim właśnie dniu marzy. Piękna pogoda – to fakt. Delikatny wiatr – świetnie prezentujący delikatną suknię Pani Młodej. Mimo że Midar Studio ma na koncie mnóstwo ślubów i wesel, za każdym razem podchodzimy do poszczególnych zleceń z lekką tremą. Dzięki temu możemy wypełnić swoje obowiązki w 100% i zachwycić się parą, która świętuje danego dnia.

Rustykalny ślub

Ten rystykalny ślub był dopracowany w każdym szczególe. Elementy dekoracyjne przykuwały uwagę i sprawiały, że miało się ochotę szukać ich jeszcze więcej. Kojarzycie zabawę w szukanie pisanek schowanych przez królika wielkanocnego? Praca fotografa i kamerzysty na weselu ma te plusy, że można skupić się na szukaniu takich właśnie ukrytych  szczegółów.

Taberna pod Sosnami – miejsce, do którego Para Młoda zaprosiła swoich gości na wspólną zabawę – okazała się miejscem sprzyjającym wprowadzeniu rustykalnej atmosfery. Pomieszanie zieleni, bieli gipsówki i sukni Pani Młodej oraz elementy drewniane świetnie komponowały się z urokliwą atmosferą Taberny pod Sosnami, gdzie wprowadzono ciepły, drewniany wystrój. Zdarzyło nam się uczestniczyć w niejednym rustykalnym weselu – za każdym razem zachwycamy się oryginalnością i podejściem do dekorowania. Dzięki temu żadne wesele nie jest takie samo.

Wesele pod grzybkiem w Tabernie pod Sosnami

Wesele pod grzybkiem to zawsze ryzyko. W przypadku Karoliny i Damiana na szczęście pogoda dopisała, więc i ujęcia były niezwykłe. Poza tym każdy szczegół był dopracowany. Dzięki temu mieliśmy możliwość pracować na najwyższym poziomie!

Zwróćcie uwagę na oświetlenie. Kolorowe światełka, miliony drobnych lampek już dawno przestały kojarzyć się jedynie ze świętami Bożego Narodzenia. Kojarzą się również z romantyzmem. Nie, nie, za czasów Mickiewicza nikt o światełkach nie myślał. Mówimy oczywiście o romantyczności jako poetyckości, malowniczości, niezwykłości. Wszystkie te cechy znajdują się na ujęciach w reportażu ślubnym Karoliny i Damiana.

Magia fotografii – sesja ślubna w górach

Fotografia to magiczna dziedzina. Mieliśmy okazję przekonać się o tym po raz kolejny. Małżeństwo to niełatwa sprawa. Mimo że piękna i wymarzona, to trzeba pamiętać, że zdarzą się również trudne chwile. Skąd te wzniosłe słowa? Podczas patrzenia na ujęcia z gór (kolejny raz oczywiście), za każdym razem rzucało się w oczy niebo. Burzliwe niebo nad głowami Młodej Pary. Zakochanej pary. Udało nam się ująć cały charakter związku. Miłość nawet w burzliwych momentach. Oczywiście takich życzymy naszej Parze Młodej jak najmniej!

Sesja ślubna w górach to dość wymagająca praca. Na górę trzeba wejść. Mało tego, trzeba też zabrać ze sobą cały niezbędny sprzęt. Ale czego się nie robi dla wspaniałych ujęć. No może tylko nie stanęlibyśmy na stromym zboczu, ale góry… to już dla nas chleb powszedni. Góra Zborów to najpopularniejsze miejsce Skał Kroczyckich. To ważny rejon wspinaczkowy – my na szczęście ograniczyliśmy się do tradycyjnego wejścia na szczyt. Tyle wystarczyło, bo widoki były cudowne. Nie omieszkaliśmy wykorzystać spędzonego tam czasu. Powstały naprawdę niepowtarzalne ujęcia, które prezentujemy Wam poniżej. Sesja ślubna w górach to prawdziwe wyzwanie! Zdarzyło nam się już nie raz i nie dwa razem z nowożeńcami przemierzać górskie szlaki, dlatego pomysł Karoliny i Damiana wcale nas nie zaskoczył. Kobiety uważane są delikatniejsze od mężczyzn, dlatego zawsze zastanawiamy się, jak panie młode poradzą sobie w górach przy jednoczesnym stresie związanym z sesją i podwiewającą od wiatru suknią. Pani Młoda na górze poradziła sobie profesjonalnie! Musimy dodać, że wielkim wsparciem był dla niej mąż.

Ta para niczego się nie boi! Co o tym świadczy? Przewińcie trochę niżej. Przestrzeń to ich żywioł, więc ani ruchliwa droga, ani wysokie góry im niestraszne. Zapraszamy do obejrzenia reportażu ze ślubu, wesela i pleneru Karoliny i Damiana. Które ujęcia zapierają Wam dech w piersiach?


Agnieszka i Damian w pewne czerwcowe popołudnie

Zdjęcia ślubne w Zamku w Mosznej to jeden z naszych ulubionych sposobów na uwiecznienie nowożeńskiej miłości! Ale zanim o tym, dowiedzcie się, czym zachwycili nas Agnieszka i Damian podczas swojego ślubu i wesela.

Agnieszka i Damian to energiczna Para Młoda, która postanowiła połączyć swe losy w pewne piękne czerwcowe popołudnie. Czerwiec to jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku, dlatego cieszy się tak dużą popularnością wśród par (no i ma „r” w nazwie oczywiście). Do ślubu wiózł ich przepiękny biały jaguar, który skradł nasze serca. Wyglądali w nim przepięknie. Swoją drogą wydaje nam się, że jaguar został wyprodukowany po to, żeby tę Młodą Parę zawieźć do ślubu!

W tym dniu królowała biel!

Jeśli zapytać kogokolwiek, z jakim kolorem kojarzy się dzień ślubu i wesela, pewnie bez namysłu odpowie, że z bielą. Nic dziwnego, bo kolor biały poprzez od wieków uświęconą tradycję stał się niezaprzeczalnym numerem jeden polskich (i nie tylko) ceremonii zaślubin. Od kilku lat panuje jednak trend na dodatki
w innych kolorach niż biały. Kolorowe są kwiaty, buty, a nawet dekoracje w kościele czy na sali weselej. To ciekawe rozwiązanie, zważywszy na to, że każdy pragnie, aby jego dzień różnił się od innych, aby był jak najbardziej wyjątkowy.

Po co ten przydługi wstęp? Po to, żebyście potrafili lepiej sobie wyobrazić, jak bardzo biel królowała na ślubie i weselu Agnieszki i Damiana! Młodzi sprawili, że biel stała się ich motywem rozpoznawczym. Podczas gdy inni zastanawiają się, jaki kolor wybrać, aby się odróżnić, oni odróżnili się tym najprostszym – białym. Dziękujemy. Dzięki Wam przypomnieliśmy sobie, z jakim kolorem powinny kojarzyć się śluby!

Nie ograniczali się jedynie do sukni ślubnej Pani Młodej. Białe były dekoracje domu Pani Młodej, a także wspomniany jaguar. Na biało przystrojony był kościół i sala weselna. Ach, wymieniać można i wymieniać, a i tak nie damy rady wspomnieć o wszystkich szczegółach! Mamy zatem propozycję. Po przeczytaniu wpisu zjedźcie nieco niżej, aby przyjrzeć się bliżej tej niesamowitej Parze Młodej w ich najważniejszym dniu. Może sami znajdziecie więcej białych detali.

Zapraszamy do obejrzenia reportażu ślubnego Agnieszki i Damiana i poznania ich sylwetek. Sami oceńcie, jak prezentuje się ostateczna wersja ujęć powstała po naszej wytężonej pracy. A jeśli stwierdzicie, że to właśnie ten styl odpowiada Wam najbardziej – zachęcamy do współpracy! Historia każdej pary ma inne zakończenie. Fotograficzno-filmowe oczywiście. Razem możemy popracować nad tym, jakie będzie Wasze zakończenie.

Sesja ślubna w Zamku w Mosznej

Plener ślubny to festiwal fotografii! O ile na ślubie i weselu fotograf i kamerzysta pozostają w tle, aby z godnością i profesjonalizmem wychwytywać wszystkie szczegóły tego wyjątkowego dnia, o tyle plener to jest czas, kiedy aparat i kamera nie muszą grać drugich skrzypiec. Oczywiście prawdziwym bohaterem tego dnia zawsze jest miłość Pary Młodej, jednak z radością możemy stwierdzić, że nasze sprzęty nie pozostają w tle. Jedni pewnie zdziwią się i stwierdzą, że w takim razie sesja ślubna wypada bardzo sztucznie. Inni zaciekawią się, zastanawiając się, co właściwie mamy na myśli. Chodzi oczywiście o to, że w sposób jak najbardziej naturalny wyłapujemy najlepsze momenty do ujęć! Zatem i naturalność, i tzw. pozowanie pozostają wtedy ze sobą w pełnej zgodzie.

Nie inaczej było i tym razem – podczas pleneru ślubnego, na którym razem z Midar Studio współpracowała para Agnieszka i Damian. Zamek Moszna to zabytkowa rezydencja, o której mówi się dzisiaj, że jest zamkiem niczym z bajki. Wykorzystaliśmy to przebiegle, wpuszczając do niego bajkową Parę Młodą!
Co nam z tego wyszło? Zobaczcie sami, przeglądając reportaż ślubny, który dla Was stworzyliśmy.

Pałac Moszna był doskonałym tłem do pokazania miłości naszych nowożeńców. Prezentowali się iście po królewsku w pięknych strojach i z poczuciem złapania Pana Boga za nogi wypisanym na twarzy. Aura sprzyjała naszej pracy. Nawet niebo przybrało kolory współgrające z garniturem Pana Młodego!


Wenecja – klimat, urok i niepowtarzalne ujęcia


Wolę być w Wenecji w jeden deszczowy dzień niż w pogodny w każdej innej stolicy,

Powiedział pisarz Herman Melville w 1857 roku. Zdając się na jego wskazówki, Midar Studio w Wenecji spędziło kilka bardzo pracowitych i niezwykle urokliwych dni. I mimo że inne miasta też mają swój urok – tam poczuliśmy rzeczywistość zupełnie inaczej. Wenecja to jedno z najbardziej romantycznych miejsc na świecie. Nic dziwnego, że pary decydują się, żeby to właśnie tam poczuć klimat swojego nowożeństwa i upamiętnić go na fotografiach i filmie ślubnym albo, co więcej, wziąć ślub w Wenecji! Miasto na wodzie, miasto gondoli – po prostu magiczne miejsce, które każdy przynajmniej raz w życiu musi odwiedzić. My byliśmy, widzieliśmy, zachłysnęliśmy się jego architekturą i pewnie jeszcze tam wrócimy, bo praca w takich okolicznościach to nie lada przyjemność.

W drodze do romantycznej Wenecji

Podróż po przygodę i nieziemskie ujęcia rozpoczęliśmy w niedziele wieczorem, kierując się na Słowację. Po drodze do Budapesztu szybkie rzucenie okiem na Tokaj. Tam musimy jeszcze wrócić, bo godz. 22.00 to trochę późno na zwiedzanie… winniczek

Budapeszt to magiczne miejsce, jakie wybraliśmy na trasie plenerowej podróży. Ta jego magia tkwi w nocnym oświetleniu. Stare kamienice, wysokie budynki, pomniki – wszystko podświetlone tak, jakby zapraszało do poznawania miasta właśnie w nocy. Zapisaliśmy tylko w pamięci, że to miasto na nas czeka, i  od razu ruszyliśmy na Słowenię. Z samego rana zameldowaliśmy się już na campingu w Mestre.

O 9.30 siedzieliśmy w autobusie do Wenecji. Zatrzymaliśmy się kilometr przed „wejściem do Wenecji”, czyli przed specjalnym mostem, który otwiera drzwi do całkowicie innego świata. To świat jakby nierzeczywisty, odrealniony – inny niż ten, który widzimy na co dzień. Zero samochodów, ale za to tłumy ludzi. Mało chodników, ale za to mnóstwo wody. Żyć w takim mieście na co dzień to prawdziwe wyzwanie. Nie obyło się, oczywiście, bez zwiedzania Wenecji. Trzeba było przecież poznać miejsce, któremu mieliśmy nadać zupełnie nowe kolory i inne odczytania. Ujęcia pamiątkowe tylko podsycały nasz apetyt na więcej. Poznawaliśmy oryginalną architekturę, podziwialiśmy wszystkie kolory tęczy, jakich użyto do wypełnienia weneckiej przestrzeni. Głównym szlakiem doszliśmy aż do placu św. Marka, po drodze mijając most Rialto – najstarszy most wenecki. Film i zdjęcia na placu św. Marka to było wyzwanie logistyczne – turyści znajdowali się na każdym skrawku przestrzeni.

Sesja ślubna w nocy

Wenecja ma dwie twarze. Inną przybiera w środku dnia, kiedy gości mnóstwo turystów z całego świata; inną – nocą, kiedy miłośnicy ciszy i spokoju kontemplują każdy szczegół miasta, obserwując go w świetle nocy. Oczywiście, wykorzystaliśmy to, sesję plenerową wykonując i w dzień, i w nocy.

Wieczór nadaje Wenecji zupełnie innego charakteru. Nie ma tu ludzi, wydaje się, jakby wchodziło się do miasta duchów. Po placu kręciło się jedynie kilka zbłąkanych duszyczek. I kilku Romów, którzy usilnie starali się wręczyć nam róże. Sesja w Wenecji nocą obfitowała w subtelne ujęcia, które podkreślały nie tylko nowożeńską miłość naszej Pary Młodej, ale też uroki samego miasta.

Sesja ślubna w dzień

Zdjęcia na gondoli to tyleż pięknych ujęć, co radości. Przy okazji poznaliśmy tamtejsze zwyczaje – gondole mają różne trasy. Trzeba przemyśleć wybór, żeby dotrzeć tam, gdzie się chce. My zamierzaliśmy przepłynąć pod mostem Rialto, a trafiliśmy zupełnie gdzie indziej.

Naszym celem na dzień była wyspa San Giorgio Maggiore położona naprzeciwko placu św. Marka. Sesja w dzień to coś zupełnie innego. Turyści na każdym kroku dają z jednej strony specyficzny nastrój miejsca, z drugiej stanowią niezmienne tło. Dlatego też nagranie filmu wcale nie było proste.

Stwierdzenie, że sesja ślubna w Wenecji się udała, byłoby dużym niedopowiedzeniem. Genialne ujęcia, tajemnicza przestrzeń i magia – to wszystko udało się nam ująć w niepowtarzalne ujęcia, które możecie sami zobaczyć. A z ciekawostek – wydaje się, że para młoda w strojach ślubnych to w Wenecji całkowita normalność. Nikt nie reagował zdziwieniem. Witały nas ludzkie uśmiechy i serdeczny wzrok – tak jakby wszyscy życzyli nam udanej sesji. Tę wenecką cechę chętnie zabralibyśmy ze sobą do kraju.

Sesja plenerowa w Budapeszcie

Droga powrotna – mimo zmęczenia i senności – wiązała się z podziwianiem przepięknych widoków. Słowenia to urok sam w sobie. Jezioro Balaton na Węgrzech zachwycało ogromem. Wszystko piękne, ale my rozemocjonowani i tak czekaliśmy na Budapeszt! Sesja rozpoczęła się ok. północy i trwała do 3 rano. Aura była chłodna, my zmęczeni, ale aparaty i kamery nie dawały za wygraną. Dzięki temu udało się stworzyć niesamowitą historię miłości oświetloną światłami na Wzgórzu Zamkowym z widokiem na panoramę miasta. To, co powstało, warte było kilku godzin ciężkiej pracy. Budapeszt zachwyca nocą – potrafi zauroczyć na tyle, że chce się tu wracać.

Mimo że nie wrzuciliśmy pieniążka do żadnej słynnej fontanny ani w Wenecji, ani w Budapeszcie, coś nam podpowiada, że Midar Studio jeszcze tam wróci. Nie wiadomo, w czyim towarzystwie i za jaki czas, ale jedno jest pewne – takich widoków nie da się odkryć raz na zawsze, trzeba je odkrywać ciągle.


Plenerowo kolorowo

Witamy, cieszymy się że chcecie do nas wracać. Nasza strona przeszła modernizację wizualną a teraz bierzemy się za bloga.

Dziś dodajemy kilka ujęć z sesji plenerowej Gabrieli i Mirka. Maj pogodą nie rozpieszczał więc musieliśmy coś wykombinować – co z tego wyszło zobaczcie sami 🙂

Z tego miejsca zapraszamy do nasz Instagram tam posty dodajemy częściej 🙂 https://www.instagram.com/midarstudio/


Zabawa weselna dużo ruchu, kolorów, emocji, wrażeń, uśmiechów – okiem Midar Studio

Wesele – czas za krótki, aby go zmarnować

Wasze wesele to jeden z tych momentów w życiu, który będziecie wspominać już zawsze. Warto go dobrze zaplanować, ale jednocześnie pozwolić dziać się żywemu scenariuszowi. W końcu to, co spontaniczne, smakuje najlepiej. Pamiętajcie, żeby w dniu swojego wesela cieszyć się sobą. I cieszyć się szybko umykającymi chwilami. Wiemy z doświadczenia i obserwacji, że czas w trakcie wesela ucieka bardzo szybko. A jakby tego było mało, zamiast bawić się i tańczyć, musicie żegnać gości, pilnować, żeby tort był na czas, przypominać zespołowi weselnemu, że przecież nie te zabawy wybraliście… Eh… Dużo tego, jak na jeden dzień. Planując, warto wziąć pod uwagę osoby, które mogłyby pomóc przy ogarnianiu drobnych elementów, jak kierowanie gości na odpowiednią salę, we właściwe miejsce przy stole itd. Świadkowie, rodzeństwo? Na pewno będą chcieli pomóc Wam w tym wyjątkowym dniu i odciążyć Was. W dniu wesela nie ma czasu na to, aby go marnować na błahostki.

Uświetnij dzień swojego ślubu z Midar Studio

Poważniejsze sprawy natomiast warto oddać w ręce profesjonalistów. Jeśli zawsze marzyliście o tym, że zdjęcia z Waszego wesela zawisną w honorowym miejscu Waszego domu, zapraszamy do współpracy z Midar Studio. A jeżeli Waszym marzeniem jest przysięgę małżeńską zaprezentować w pełnej krasie swoim wnukom – Midar Studio również stanie na wysokości zadania. Wieloletnie doświadczenie sprawia, że z pasją, ale i z niezbędną wiedzą podchodzimy do każdego klienta oraz każdego Waszego wydarzenia. Najlepszy sprzęt to nie wszystko, aby powstał materiał godny uwagi. Potrzeba zmysłu pozwalającego wydobyć z całości to, co najlepsze.

Momenty – to nasza specjalność. Wychwytywanie chwil i nadawanie im wyjątkowego znaczenia to coś, czym zajmujemy się na co dzień. Rzucanie welonem albo krawatem podczas oczepin wydaje się wszędzie takie samo? My zdajemy sobie sprawę, że dla Was to jedyna taka okazja w życiu. Dlatego oddajemy Wam uroki tej zabawy w najbardziej naturalny sposób.

Pamiątka ulotnych chwil

Zabawa weselna to impreza uświęcona tradycją. Lata temu wesela trwały nawet po 10 dni i każdy dzień zabawy był jeszcze lepszy od poprzedniego.
Dziś jest to jeden dzień, czasem dwa, więc warto zapamiętać je jak najdokładniej. Kto już przeżywał swoje wesele, pewnie puka się teraz palcem w głowę.
Co to znaczy zapamiętać swoje wesele? Przecież tak się nie da. Otóż da się! To prawda, podczas wesela para młoda nie jest w stanie wyłapać wszystkich momentów. Ba! Czasem trudno jej nawet porozmawiać ze wszystkimi swoimi gośćmi. Służymy pomocą! Fotografia i film zaskoczą Was szczegółami,
a dzięki nim będziecie wiedzieć wszystko, co działo się na Waszym weselu.

Wydaje Ci się, że ze swojego wesela chcesz zapamiętać jedynie Was samych oraz swoich gości? Za parę lat równie przyjemnie będzie się spoglądało na zespół weselny czy wykonane na stołach dekoracje. Zadbamy o wszystko, dając Wam przekrój wszystkich elementów istotnych podczas zabawy weselnej.

W służbie oryginalności

Zabawa weselna rządzi się swoimi prawami. To dużo ruchu, dużo kolorów, emocji, wrażeń, dużo dynamiki, uśmiechów, jeszcze więcej słów i okrzyków radości. Musimy być w centrum tego wszystkiego, aby wychwycić najcenniejsze chwile, ale jednocześnie odpowiednio na uboczu, aby nie przeszkadzać w dziejących się wydarzeniach. Uśmiechy i mnóstwo pozytywnej energii to coś, co uwielbiamy. To również coś, co nigdy się nie znudzi. I co więcej, nigdy nie jest dwa razy takie samo. Krojenie tortu, weselne przyśpiewki, oczepiny? Przy tych wszystkich momentach jesteśmy obecni, aby udokumentować, że tak, stało się!
Zabawa weselna to wydarzenie jedyne w swoim rodzaju i niepowtarzalne. Na pewno zdajecie sobie z tego sprawę i czujecie, że nadchodzi najbardziej wyjątkowy czas w życiu. Oddajcie ten dzień w dobre ręce, a będziecie mogli wspominać go z rozrzewnieniem. Doskonałym pomysłem jest także zebranie wszystkich najpiękniejszych kadrów w postaci fotoksiążki (dla zdjęć) i teledysku ślubnego (dla filmu). Zapraszamy i zachęcamy do tego, aby zaufać naszemu doświadczeniu. Gwarantujemy 100% zadowolenia. Tak dziś, jak i za parę lat.

Ostatnie wpisy na blogu


Ceremonia ślubna to najpiękniejsza chwila w życiu

Nieuchwytne emocje

Którymi drzwiami wejść do kościoła? Po której stronie siedzi Panna Młoda, a po której Pan Młody? Trzymać się za ręce czy pod rękę? O tyle rzeczy trzeba wcześniej zadbać, tyle zaplanować. I mimo że te wszystkie drobne sprawy są ważne, to zaledwie kilkanaście minut później idą w zapomnienie. Nadchodzi moment, kiedy stojąc przed ołtarzem, będziecie wypowiadać uroczyście słowa przysięgi małżeńskiej. Wtedy nie będzie Was interesowało już nic – ani zabrudzona suknia ślubna, ani odpadająca butonierka. Czasem jest tak, że ta chwila zapomnienia staje się zapomnieniem dosłownym! Pary młode nie raz dziwią się podczas oglądania zdjęć z momentu zaślubin, bo wielu elementów zwyczajnie nie pamiętają. I w tym właśnie rola fotografa oraz kamerzysty, żeby Was zaskoczyć! Uchwycić to, czego się nie spodziewacie, aby nawet to, co sobie dokładnie zaplanowaliście, było dla Was w jakimś sensie zaskakujące.

Przyśpieszonego bicia serca nie da się, co prawda, ująć w żadne kadry, ale da się uchwycić łamiący się głos, oczy pełne łez i delikatne drżenie podczas nakładania ślubnej obrączki na palec. Nawet jeśli wszystko, co się dzieje, przeżywacie jak we śnie, damy Wam dowody, że to wydarzyło się naprawdę!

Niezwykłe chwile

Ceremonia ślubna to najpiękniejsza chwila w życiu. Wydaje się Wam, że to zdanie brzmi banalnie? Może i tak, ale tak po prostu jest. Przez wiele lat mieliśmy okazję uczestniczyć w setkach ceremonii ślubnych na Podkarpaciu i w innych miejscach Polski. Nigdzie nie widzieliśmy tak wielu emocji jak w kościele podczas składania ślubnej przysięgi. Te emocje, wzruszenia i niepowtarzalne uczucia zostają z Wami na zawsze – w sercu, ale też na zdjęciu i filmie. Dlatego warto oddać te chwile w ręce tych, którzy znają się na rzeczy i znajdą się we właściwym miejscu we właściwym czasie.

Ślub w plenerze to także idealny moment na poszukiwanie wyjątkowych emocji. Wtedy także para młoda dzieli się swoimi przeżyciami z najbliższymi i z taką samą niecierpliwością czeka na wypowiadanie słów przysięgi. Śluby w plenerze bardzo często nawiązują do tradycji znanej nam z Zachodu. Dzięki temu pięknie przystrojone krzesła, alejka i wreszcie miejsce dla pary młodej błyszczą oryginalnością. I choć ślub to tylko chwila, warto go uwiecznić, aby odtwarzać w pamięci chociażby przy każdej rocznicy.

Ceremonia ślubna rządzi się swoimi prawami. Odbywa się zawsze w wyjątkowym miejscu, bo w pięknie przystrojonym kościele albo w cudownie udekorowanej alejce na zewnątrz. Ale najbardziej wyjątkowi jesteście Wy – ubrani jak nigdy, zestresowani jak nigdy i zakochani jak nigdy. Domyślamy się, że wyjątkowa jest też obecność fotografa i kamerzysty obok Was – bo przecież mało jest takich chwil w życiu, kiedy znajdujecie się w błysku fleszy. Swoją pracę wykonujemy
z poszanowaniem WASZEJ uroczystości oraz miejsca i gości, którzy są jej świadkami. Nieważne, czy znajdujemy się w sanktuarium w Leżajsku, czy w plenerze niedaleko sali weselnej. Każde miejsce traktujemy z należytym szacunkiem, pamiętając, że to zdjęcia i film mają oddać prawdziwe wydarzenia, a nie wydarzenia mają dostosować się dla naszej wygody.

Niesamowita pamiątka

Pamiętajcie, że chwila Waszego ślubu nie powtórzy się nigdy więcej. To, jak ją zapamiętacie, pozostanie z Wami do końca życia. A po drodze swoimi wspomnieniami podzielicie się z dziećmi czy nowo poznanymi znajomymi. Warto zadbać o to, żeby te wspomnienia były jak najbardziej zgodne z rzeczywistością – dzięki temu nie ominiecie w opowieściach żadnego szczegółu. Jak zatem to zrobić?

Postawcie na profesjonalny film i zdjęcia z ceremonii od Midar Studio, które będziecie mogli odtwarzać i oglądać, kiedy tylko zechcecie. Wartość takiej pamiątki jest nie do przecenienia. Nie raz zdarzyło Wam się pewnie oglądać czarno-białe fotografie ze ślubu Waszych rodziców albo dziadków. Pomyślcie tylko,
ile radości dacie waszym pociechom, które będą mogły na własne oczy zobaczyć, jak to było z historią ich rodziców.

Kościoły, plenery – żadna praca nam nie straszna, w każdej wyśmienicie się odnajdujemy, mając za sobą lata doświadczenia. Oddając w nasze ręce swoje niepowtarzalne chwile, możecie być pewni, że pamiątka, jaką otrzymacie wkrótce po ślubie, będzie najlepszej jakości dokumentem, świadectwem i kroniką ślubnych wydarzeń.

Ostatnie wpisy na blogu


Przygotowania do ślubu – detale w roli głównej

Przygotowania na ślub to moment bardzo intensywny zarówno u Panny Młodej, jak i u Pana Młodego. Oczywiście stres, emocje i mnóstwo spraw na raz dotyczą nie tylko przyszłych małżonków, ale też ich rodzin i przyjaciół. Midar Studio jest z Wami od początku, profesjonalnie „podglądając” Wasze przygotowania i starając się oddać je na fotografiach i filmie takimi, jakie były naprawdę. Wspólne przygotowania pozwolą Wam oswoić się z aparatem i kamerą, a efekt finalny bogaty
w szczegóły i zachwycający mnóstwem emocji zachwyci Was – to możemy obiecać.

Detale w roli głównej

Delikatny kwiatek we włosach Panny Młodej czy spinki do mankietów Pana Młodego ze specjalnym grawerem nie umkną naszej uwadze.To są te elementy, które budują nastrój, atmosferę, budują Wasz wizerunek w dniu, który przecież nigdy się nie powtórzy. Ślubne przygotowania są ostatnim momentem przed tą najważniejszą chwilą powiedzenia sobie „TAK!” w obecności najbliższych. To ostatnie chwile samotności – tej rozumianej dosłownie, kiedy bliscy dają Wam chwilę dla siebie, chwilę na wzięcie głębokiego oddechu, kiedy na zawsze żegnacie się z dotychczasowym stanem cywilnym; i tej rozumianej przenośnie, czyli życia bez ukochanej osoby. Towarzyszymy w Waszych przygotowaniach na ile sobie tego życzycie, a przy tej okazji wychwytujemy najdrobniejsze szczegóły – nawet te, które Wam umknęły w przedweselnym zabieganiu.

Dostosowujemy się do sytuacji, dzięki czemu powstaje reportaż idealny, czyli historia w pełni prawdziwa, przekazująca z pewną dozą artyzmu to, czym żyły Wasze domy w dniu ślubu i wesela. Welon, suknia, buty, obrączki, bukiety, paski do spodni, białe koszule to nie jedyne rekwizyty, jakie znajdują swoje miejsce
w naszym reportażu zdjęciowym i filmowym. Bierzemy pod uwagę także to, co jest obecne na drugim planie (choć czasem można pomyśleć, że chwilowo nawet na pierwszym). O czym mowa? O tabletkach od bólu głowy, szczotkach do włosów, banknotach na szczęście, kieliszeczkach na uspokojenie. Wszystko to daje pełen obraz przygotowań do ślubu. To te drobiazgi sprawiają, że Wasze ujęcia będą wyjątkowe i inne niż wszystkie. Zapewniamy, że będziecie je oglądać
i z zaskoczeniem, i z łezką w oku.

Naturalność oddana prawdziwie

Przygotowania na ślub to bardzo przyjemny moment w pracy fotografa. Dlaczego? Bo to pewnego rodzaju ćwiczenie i przygotowywanie Pary Młodej i gości do współpracy z obiektywem. To także czas, który, mimo pozornych podobieństw, różni się w zależności od domu. Przede wszystkim jednak jest to czas, kiedy się poznajemy i uczymy współpracy.

W domu nikt nie udaje. W domu obecne są prawdziwe emocje, autentyczne łzy i niereżyserowane uśmiechy. W domu rodzinnym wszyscy są naturalni, dzięki czemu zdjęcia i film cechują się prawdziwością i są pozbawione sztywności.

W domach Państwa Młodych mamy szansę uchwycić spontaniczne sytuacje, radosne miny, powitania bliskich i przyjaciół gromadzących się przed ślubem. Pamiętając, że każda historia jest inna, stawiamy na indywidualne podejście do klienta, wczuwając się w atmosferę jego domu.

Błogosławieństwo jako element przygotowań do ślubu

Jednym z najbardziej stresujących momentów podczas przygotowań do ślubu jest błogosławieństwo udzielane Parze Młodej przez rodziców. Co ciekawe, to chwila odpoczynku dla przyszłych małżonków, bo główną rolę odgrywają wtedy rodzice. Doświadczenie pozwala nam wyłapać emocje, które kryją się pod świeżo nałożonym makijażem matek i pod usilnie utrzymywaną powagą ojców. Tutaj dużo się dzieje, mimo wszelkich starań o utrzymanie sylwetki i miny w ryzach.
To ulotne, a jednocześnie ważne dla całej rodziny wydarzenie, przedstawiamy dokładnie i z wieloma szczegółami. Niektórych nie macie szans dostrzec przecież gołym okiem, dlatego służymy pomocą.

Przygotowania z Midar Studio

Oddając swój dzień firmie Midar Studio i zapraszając nas do cichego uczestnictwa w przygotowaniach do Waszego ślubu, możecie mieć pewność, że otrzymany materiał będzie pełen szczegółów, ale i najważniejszych momentów. Przygotowania traktujemy jako pierwszy krok Waszej wspólnej historii. Uczestnicząc w Waszej uroczystości od początku, jesteśmy w stanie stworzyć reportaż pełen żywej treści, łączący poszczególne wydarzenia w spójną całość i oddający wszystkie kolory, gesty, słowa, detale, jakie odrywają w dniu Waszego ślubu najistotniejszą rolę.

Ostatnie wpisy na blogu


Zajmujemy się fotografowaniem oraz filmowaniem. Zainspiruj się naszymi produkcjami.

Adres

Zabratówka 144,
36-017 Błędowa Tyczyńska

Kontakt

E: midarstudio@gmail.com
T: +48 721 605 175

Sprawdź nas!

Ustawienia prywatności
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.Privacy Policy
Youtube
Consent to display content from Youtube
Google Maps
Consent to display content from Google