Monika i Michał to nasza kolejna udzielająca się w różnych aspektach życia społecznego Para, a – jak wiemy z doświadczenia – w takich przypadkach zawsze jest sporo ciekawej roboty. I tym razem nie było inaczej. W drodze do kościoła Młoda Para wraz gośćmi weselnymi była eskortowana przez szpaler złożony z motocykli. Trasa przejazdu została zablokowana tradycyjną bramą, która przygotowała Straż Pożarna wraz z młodymi adeptami. Historia pisze się sama, a naszym zadaniem jest pilnie ją zapisywać, nie roniąc ani jednego… gestu, który później podczas oglądania wspomnień z dnia ślubu może okazać się dla Pary Młodej znaczący. Czy taka praca jest łatwa? Cóż, może i nie łatwa, ale dająca ogromną satysfakcję, kiedy już słyszy się od Pary Młodej szczere „dziękuję”.

Początek września bywa kapryśny pod względem pogody. W przypadku Moniki i Michała pogoda była jak na zamówienie. Może zastanowicie się, dlaczego tak często zwracamy na to uwagę. Otóż dobra pogoda to i dobre nastroje wszystkich uczestników weselnej uroczystości – a to potem widać na wykonanych ujęciach. O takie zdjęcia – pełne radości i uśmiechów na twarzach – przecież nam chodzi.

Zajazd Świder w Zapolu

Zajazd Świder w Zapolu odwiedziliśmy razem z Moniką i Michałem we wrześniu zeszłego roku. Niesamowita zabawa weselna została „zapisana” została między innymi podczas sesji z zimnymi ogniami, którą udało się wykonać ze wspaniałymi współpracującymi gośćmi. A Para Młoda miała swoje 5 minut podczas krótkiej sesji, podczas której wykorzystaliśmy światełka o ciepłej barwie rozwieszone na drzewie. Wynik? Zdjęcia w iście hollywoodzkim stylu. I bardzo romantyczne oczywiście.

Rodzice weselni dla Midar Studio

A teraz kilka słów o tych, którzy zawsze stoją blisko Pary Młodej, o bohaterach drugiego planu…

Ślub dziecka to zawsze wyjątkowe wydarzenie, które pragnie się zapamiętać na całe życie. Midar Studio – fotograf na wesele – za każdym razem stara się, aby uwieczniane momenty mogły przynieść radość nie tylko parom młodym, ale i rodzicom czy pozostałym gościom weselnym.

Dlatego oprócz samej Pary Młodej równie ważne miejsce na naszych ujęciach zajmują rodzice i rodzeństwo nowożeńców – zarówno w domu, jak i w kościele czy potem, na sali podczas zabawy. Staramy się uwiecznić ich tak, jak na to zasługują z uwagi na relacje z głównymi bohaterami dnia. Zwykle są blisko Młodych, dlatego mamy łatwość w braniu ich na nasz celownik.

Zdajemy sobie sprawę z tego, jak ważnymi osobami dla Państwa Młodych są ich rodzice. To zdjęcia z nimi w pierwszej kolejności oglądają młode pary po otrzymaniu od nas relacji ze ślubu.

Czarno-białe zdjęcia

Jaki jest sens wykonywania czarno-białych ujęć? Taki powrót do przeszłości, kiedy jeszcze mało kto myślał o zdjęciach w kolorze Pewnie trochę tak, ale nie tylko. Czarno-białe zdjęcie – mimo że nie do końca odwzorowuje rzeczywistość, bo przecież nie jest wierne jej kolorystyce – dobrze oddaje emocje. Dobrze zrobione czarno-białe zdjęcie pozwala na mocniejszy przekaz, lepiej się zapamiętuje, jest kojarzone z elegancją. Zatem przy wielu sesjach, także przy tej, staramy się przekazać w ręce klientów czarno-białe fotografie – aby klient mógł wybrać dokładnie to, co szczególnie do niego przemawia.

Sesja plenerowa Moniki i Michała

Sesja plenerowa pięknej Pary odbyła się w górach. Rusinowa polana na plener ślubny nadaje się w sam raz, o czym już nie raz mieliśmy okazję się przekonać. Do ujęć udało nam się zwerbować nawet owce, które zaprezentowały się całkiem nieźle jak na to, że to był ich pierwszy raz. Mgła na wierzchołkach gór świetnie korespondowała z delikatną suknią ślubną Moniki. Zdjęcia z gór zawsze cieszą się dużym zainteresowaniem – być może między innymi dlatego, że nie tak wielu śmiałków decyduje się na dźwiganie bukietu, sukni i innych obowiązkowych elementów plenerowej wyprawy na wysokie szczyty. Takim osobom zawsze ślemy ukłony!

Naszej Młodej Parze życzymy wszystkiego, co najlepsze, na wszystkie wspólne lata. Być może spotkamy się jeszcze na innych rodzinnych uroczystościach.